
Silne dłonie, mocne słowa. Jak terapia ręki wspiera naukę ortografii
1 października, 2025
Podnoszenie jakości kształcenia zawodowego. Sukces ZSZ im. M. Skłodowskiej-Curie w Płocku
6 października, 2025To artykuł przypominający o bogactwie sposobów, jakimi najmłodsze dzieci wyrażają swoje myśli, pomysły, emocje i uczucia. Każde dziecko posiada ogromny potencjał do rozumienia świata, uczenia się oraz posługuje się unikalnym zasobem „języków”, którymi się komunikuje z otoczeniem. Rolą dorosłych jest rozpoznawać to bogactwo komunikacji dziecięcej i wspierać indywidualny rozwój malucha. Taką filozofię edukacji przedszkolnej prezentuje metoda Reggio Emilia.
Początki tej metody sięgają końca II wojny światowej, kiedy we włoskim regionie Reggio Emilia, w mieście Villa Cella lokalna społeczność założyła publiczne przedszkole nazwane Szkołą Diany. Idea tej placówki w 1946 roku zainteresowała Lorisa Malaguzziego (1920–1994), włoskiego pedagoga i psychologa. To on opracował nową metodę nauczania przedszkolnego nazwaną po prostu Reggio Emilia. Doskonalił ją do czasu przejścia na emeryturę w 1985 roku. Swoistym manifestem metody jest poniższy wiersz Lorisa Malaguzziego:
100 języków dziecka
Dziecko składa się ze stu.
Ma sto języków
sto rąk
sto myśli
sto sposobów
w jaki myśli, bawi się i mówi.
Sto –
zawsze sto rodzajów
słuchania, dziwienia się i kochania.
Sto radosnych sposobów
na śpiewanie i rozumienie
na odkrywanie stu światów
na swobodne wymyślanie stu światów
na marzenie o stu światach.
Dziecko ma sto języków
i sto i sto i sto.
Dziewięćdziesiąt dziewięć z nich jednakże
zostają mu ukradzione
ponieważ szkoła i otoczenie
oddzielają jego głowę od ciała.
Każą mu:
myśleć bez rąk
tworzyć bez głowy
słuchać i nic nie mówić
rozumieć bez radości
kochać i dziwić się tylko
w czasie Wielkanocy i Bożego Narodzenia.
Każą mu:
odkrywać świat
dawno już odkryty.
Dziewięćdziesiąt dziewięć ze stu
zostają my ukradzione.
Mówią mu:
zabawa i praca
rzeczywistość i fantazja
nauka i wyobraźnia
niebo i ziemia
rozsądek i marzenie
są rzeczami, które nie pasują do siebie.
Mówią mu krótko i zwięźle
że nie ma stu języków.
Dziecko jednak mówi:
A gdyby tak było sto…1
Kreatywność w edukacji jest zabijana
W dobie ponowoczesności wychowanie przedszkolaka to poszukiwanie równowagi między normami a indywidualnością, emocjonalnym wsparciem a potrzebą nauki. Jednym z modeli edukacji przedszkolnej jest podejście Reggio Emilia, które stawia dziecko w centrum i bazuje na „stu językach dziecka” oraz angażuje rodziców jako partnerów w procesie edukacji.
Pracuję od 13 lat w oddziale przedszkolnym w niewielkiej wsi w województwie podkarpackim. Postanowiłam opisać, jak powyższa metoda wpływa na wszechstronny i osobliwy rozwój dzieci w wieku przedszkolnym, dając im szerokie pole do rozwoju kreatywności przy udziale nauczyciela i rodziców. Zainteresowałam się tą metodą, ponieważ w obecnym systemie edukacji kreatywność jest marginalizowana, co więcej Jolanta Bodnar uważa, że kreatywność w edukacji jest zabijana2.
Podstawową ideą metody Reggio Emilia jest założenie, że każde dziecko komunikuje się z otoczeniem na wiele sposobów (poprzez taniec, śpiew, grę, budowanie, malowanie itp.), a dzięki różnowiekowej grupie (od trzech do pięciu lat) maluchy mogą również czerpać wiedzę od siebie nawzajem, wyrażać naturalną opiekuńczość nad młodszymi, budować więzi oraz odgrywać role.
Reggio Emilia na podkarpaciu
Ważnym elementem jest wspieranie każdej formy wyrazu dziecka i zachęcanie go do prezentowania swoich przemyśleń i emocji wieloma środkami artystycznymi. Robiliśmy więc eksperymenty twórcze z błotem, substancjami i masami o różnej plastyczności. Przynosili je często rodzice. Dzieci tworzyły ciekawe projekty, jak np. las w miniaturze, naturalne mydła, kuchnię eksperymentalną, zabawki z niepotrzebnych rzeczy. Ważne było zapewnienie naturalnego miejsca do eksploracji i współpracy, z jasnym, naturalnym światłem. U nas były to przede wszystkim plac zabaw i podwórko dookoła szkoły z zaroślami i drzewami. To naturalne środowisko sprzyjało eksplozji ciekawych doznań oraz przeżyć, wyrażeniu siebie oraz wsłuchaniu się w swój wewnętrzny głos.
Projekty, które wychodziły zarówno od dzieci, jak i dorosłych, powodowały niesamowite zaangażowanie wszystkich uczestników. Środowisko, które było „trzecim nauczycielem”, powinno się zmieniać w zależności od zainteresowań dzieci, co nie zawsze się udawało. W tej metodzie nauczyciel jest współbadającym zjawiska i odkrywającym świat razem z dziećmi3. Kluczowym elementem było słuchanie dzieci oraz reagowanie na ich potrzeby. Często odbywały się zabawy w dom, szpital lub miejsce pracy rodziców. Ważnym momentem również było zadawanie pytań – nawet podczas posiłków przy stole, przez co dzieci mogły się lepiej poznać.
Stała obserwacja i towarzyszenie dziecku zbudowały zaufanie do nauczycielki, co z kolei przyczyniło się do poczucia bezpieczeństwa w grupie przedszkolnej. Dzięki temu dzieci bardzo szybko się adaptowały do warunków przedszkolnych.
W modelu Reggio Emilia rodzice są traktowani jako pełnoprawni partnerzy w procesie edukacji. To wspólna odpowiedzialność rodziców i nauczycieli. Przedszkole zaś stanowi ośrodek życia społeczności lokalnej. Dzięki ścisłej współpracy z rodzicami mogłam wymieniać doświadczenia, a wspólna aktywność podczas wyjść czy wycieczek lub imprez zbudowała wspólnotę.
Prowadzona dokumentacja, m.in. fotograficzna i plastyczna, pozwoliła zachować widoczność całego procesu i była źródłem do refleksji dla każdej ze stron. Wspomagała dialog i lepsze poznanie dziecka. Dzięki aktywnej współpracy z bliskimi dzieci uzyskałam korzyści dla wszystkich.
Ujemne konsekwencje
Wprowadzenie metody Reggio Emilia w naszym oddziale przedszkolnym miało też pewne ujemne konsekwencje. Sprawiło, że często ponosiłam wysokie koszty, nie tylko finansowe… Brakowało mi czasu prywatnego. Często też zauważalny był brak chęci ze strony niektórych rodziców do aktywnego uczestnictwa w życiu przedszkola. Mimo wszystko warto było!
Nasuwa mi się również myśl o większej dostępności do szkoleń dotyczących edukacji poszukującej dla nauczycieli (m.in. Reggio Emilia). Warto spróbować wdrożyć tę metodę w systemie edukacji na szerszą skalę. Na pewno warto też wdrożyć ją w domu. Wystarczy się nieco przygotować.
1. Zorganizuj dziecku przestrzeń do eksploracji z naturalnymi materiałami, które pobudzają do myślenia, poszukiwania, doświadczania (najlepsze są materiały naturalne – patyki, kamienie, rośliny).
2. Przygotuj różne „narzędzia wyrazu” – artykuły papiernicze, plastyczne, techniczne, także te nieoczywiste oraz aparat do dokumentowania.
3. Zadawaj pytania otwarte: „co chciałbyś przekazać?”, „co cię inspiruje?”. Bądź aktywnym towarzyszem w dziecięcych poszukiwaniach.
4. Warto zaangażować domowników we wspólne zabawy, pokazy zdjęć, filmów.
Uważam, że ta wartościowa metoda doskonale wpisuje się w obecne czasy, zachęca do samodzielności, dialogu i autentyczności.
W mojej pracy wielokrotnie stosowałam otwartą i bogatą przestrzeń, stymulującą przedszkolaki do myślenia. „Język 100” daje dzieciom szeroki zakres poznawania i odkrywania rzeczywistości. Przekonałam się, że ta metoda daje holistyczne podejście do rozwoju dziecka. Wielorakie, nie tylko werbalne komunikowanie się ze światem, zauważane przez dorosłych, pozwala dziecku rozwijać się interdyscyplinarnie. Z czasem też pozwala zrozumieć, że edukacja nie jest tylko etapem, a trwałym procesem, trwającym przez całe życie.
Katarzyna WÓJCIK, nauczyciel przedszkolny i świetlicy szkolnej w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Zagorzycach Górnych (woj. podkarpackie)
1 Kathy Hall, Loris Malaguzzi and the Reggio Emilia Experience, Bloomsbury Publishing, s. 5.
2 J. Bonar, Szkoła jako środowisko blokujące potencjał twórczy uczniów [w:] Edukacja małego dziecka, Tom 9: Szkoła – przemiany instytucji i jej funkcji, red. A. Gajdzica, E. Ogrodzka-Mazur, U. Szuścik, Kraków 2014, s. 42.
3 M. Karwowska-Struczyk, Edukacja przedszkolna. W poszukiwaniu innych rozwiązań, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2012.
TEN ARTYKUŁ POWSTAŁ W RAMACH PROCEDURY AWANSU ZAWODOWEGO. DZIEL SIĘ WIEDZĄ I DOŚWIADCZENIEM Z „KURIEREM”. POMOŻEMY CI W AWANSIE ZAWODOWYM I WSPÓLNIE ZAINSPIRUJEMY INNYCH! SZCZEGÓŁY – TEL. 739 290 210.




