
Wdrażanie edukacji zdrowotnej. Ministerstwo Edukacji Narodowej podało dane o frekwencji
5 grudnia, 20258 grudnia w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie rozstrzygnięto 10. jubileuszową edycję plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku 2025, organizowanego przez Wydawnictwo Naukowe PWN. Tym razem w internetowym głosowaniu zwyciężyło słowo szponcić/szpont. Drugie miejsce zajął idiom cyfrowy 6 7. Wyróżnienie przyznano słowu OKPA.
Jak podaje Wydawnictwo Naukowe PWN, w ramach plebiscytu, w dniach od 8 października br. do 5 listopada br. nadesłano tysiące propozycji. W tym pierwszym etapie można było wysyłać internetowo słowa wraz z ich znaczeniami i przykładami użycia.
Z najczęściej zgłaszanych propozycji jury (językoznawcy: Bartek Chaciński, Ewa Kołodziejek, Marek Łaziński i Anna Wileczek) sformułowało finałową listę 15 słów, na które można było głosować internetowo od 13 listopada do początku grudnia.
Jak podaje Wydawnictwo Naukowe PWN, „tegoroczna edycja pokazała, że choć język młodzieży pozostaje pod wyraźnym wpływem internacjonalizmów, kodów liczbowych i środowiskowych innowacji, to właśnie słowa dobrze zakorzenione w polszczyźnie – lecz używane w nowych, kreatywnych znaczeniach – zdobyły w tym roku największą sympatię młodych internautów”.
Lista „słów laureatów” i nominowanych do MSR 2025
1 miejsce:
szponcić / szpont – słowo używane albo z żartobliwą dezaprobatą: robić coś nie do końca właściwego i legalnego, igrać z czymś, wygłupiać się, cwaniaczyć, albo z podziwem: robić coś ciekawego, szalonego, organizować coś, flirtować. Występowało niegdyś także w gwarach miejskich i języku przestępczym ze znaczeniem kombinować, intrygować, powodować nieporozumienia. Rzeczownik szpont odnosi się w zależności od kontekstu do m.in. zamieszania, wydarzenia, błędu lub triku.
2 miejsce:
6 7 – idiom liczbowy o nieustalonym, kontekstowym znaczeniu (zapisywany także jako: 67, 6-7, six seven, sześć siedem) wywodzący się z utworu rapera Skrilla Doot Doot. Zyskał popularność dzięki wielokrotnie edytowanym klipom sportowym, zwłaszcza z udziałem koszykarza LaMelo Balla (wzrost 6’7”) oraz wiralowym nagraniom chłopca krzyczącego six-seven i poruszającego rytmicznie rękami w górę i dół (mem 6 7 Kid). W zależności od kontekstu 6 7 może być żartem, sygnałem radości, wyrazem ekscytacji lub tylko podtrzymywać kontakt.
Wyróżnienie:
OKPA – zwrot, będący połączeniem angielskiego OK i polskiego pa, używany jako forma pożegnania, oznaczająca „okej, na razie”. Popularne w komunikacji internetowej i SMS-owej. Często zapisywane bez spacji, jako okpa, okejpa, okipa, czasem z dodatkiem to (okejtopa, okitopa).
Słowa nominowane do finału:
- Brainrot – określenie na zjawisko nadmiernego pochłaniania bezsensownych, absurdalnych treści internetowych
- Bro – określenie wywodzące się z angielskiego brother (brat) i oznacza kolegę, kumpla, ziomka, kogoś bliskiego jak brat.
- Fr – skrót z angielskiego for real (naprawdę), używane twierdząco lub ironicznie (no naprawdę?), również w znaczeniu zgadzam się, czasem w formie fr fr.
- Freaky – z ang. dziwaczny, osobliwy, trochę przerażający; określenie używane do opisu czegoś dziwnego, ekscentrycznego, groteskowego lub przekraczającego normy estetyczne i społeczne. Może odnosić się do osoby, stylu, zachowania, sytuacji lub treści internetowej.
- GOAT – to skrót od angielskiego Greatest Of All Time (najlepszy w historii wszech czasów) i oznacza osobę wybitną, niezrównaną w swojej dziedzinie
- Klasa – wyraz pozytywnej oceny, aprobaty, podziwu, oznaczający coś eleganckiego, stylowego, wysokiej jakości lub po prostu bardzo dobrego, fajnego.
- Lowkey – z angielskiego low-key – trochę, subtelnie, po cichu, do pewnego stopnia, stonowany. Zwrot używany do wyrażania powściągliwych, stonowanych opinii.
- Skibidi – słowo pozbawione znaczenia, wyrażające jedynie emocje mówiącego. Używane, by zasygnalizować – w zależności od kontekstu – że coś jest atrakcyjne, ciekawe, śmieszne, dziwne, pokręcone, ogólnie super lub zaznaczyć ironiczny dystans. Zostało użyte w tekstach utworów: Skibidi zespołu Little Big oraz Dom Dom Yes Yes rapera Bisera Kinga, a następnie spopularyzowane dzięki serii filmów animowanych Skibidi Toilet na temat absurdalnej walki ludzi-toalet z ludźmi-kamerami.
- Slay – z ang. Oznacza: świetnie, znakomicie, doskonale; określenie czegoś, co robi wrażenie albo wyrażenie podziwu dla kogoś, kto wyróżnia się atrakcyjnym wyglądem lub jakąś umiejętnością.
- Szacun – skrót od słowa szacunek, używany wyłącznie w mianowniku jako samodzielna wypowiedź wyrażająca podziw i uznanie.
- Tuff – z angielskiego tough (trudny, ciężki), dziś częściej atrakcyjny, imponujący, fajny, szczególnie na TikToku. Występuje w kontekstach modowych (np. tuff spodnie, megatufiaste spodnie), ale nie tylko (np. giga tuff o nowej płycie Dawida Podsiadły). Słowo jest używane czasem także ironicznie.
- Twin – osoba, z którą czujemy silną więź i podzielamy upodobania; idealnie dopasowany partner, najlepszy przyjaciel/przyjaciółka. Wyraz zapożyczony z języka angielskiego, gdzie oznacza bliźniaka.
Język młodzieży naprawia złe słowa
Najwięcej głosów uzyskał czasownik szponcić, wraz z jego rzeczownikową formą szpont. W dzisiejszym języku młodzieży nabrały nowego znaczenia – opisują przede wszystkim spontaniczne, energiczne działanie, często improwizowane i nie zawsze w pełni zgodne z zasadami. Szpont funkcjonuje natomiast jako określenie efektu takich działań: epizodu, który dodaje kolorytu codziennym sytuacjom lub wskazuje na nieoczekiwany zbieg okoliczności.
Jury podkreśliło, że szponcić i szpont doskonale oddają żywiołowość, humor i spontaniczność młodzieżowej komunikacji. Dawne formy, twórczo przekształcone, zyskały nowe życie i semantyczną świeżość – stając się przykładem kreatywnego wykorzystania zasobów języka polskiego.
– Słowa zwycięskie w naszym plebiscycie przeważnie niosły emocje lub wartościowanie pozytywne, jak choćby zeszłoroczna sigma. Nie wiemy, czy takie wartościowanie pozytywne charakteryzuje komunikację młodych, czy tylko nastawienie do językowej zabawy. W każdym razie i w tym roku wygrało słowo, które można odczytać pozytywnie, choć pochodzenie ma nie do końca szlachetne – mówi Marek Łaziński, członek jury, językoznawca, profesor Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
– Niektórzy będą więc ubolewać, że plebiscyt znów wygrało słowo z dawnej grypsery, inni, ja też, będą się cieszyć, że język młodzieży naprawia złe słowa. Podobnie było ze słowem sztos, który wygrał nasz pierwszy plebiscyt. Inne słowo z tegorocznej, pierwszej dziesiątki – angielski czasownik slay pierwotnie oznaczał zabić i to brutalnie. Znaczenie intensywności pozostało, ale podstawowe wartościowanie się zmieniło. Slay w slangu angielskim i polskim to coś wyjątkowego, zasługującego na uwagę, wspaniałego – dodaje Marek Łaziński.
Geneza słowa szpont jest nie tylko przestępcza. W pierwotnej wersji szpont (szpunt) był notowany w polszczyźnie już w XV wieku. Oznaczał zatyczkę do beczki. Jak wiele innych słów związanych z rzemiosłem i handlem zapożyczyliśmy to słowo z niemieckiego, a niemiecki ze średniowiecznej łaciny: (ex)punctum. Ponieważ zatyczka beczki jest mała, to przenośnie mówiono szpunt z sympatią o dzieciach (tak w słownikach XIX wieku). Szpunt to także w dziennikarstwie krótki artykuł.
Słowa mają wywoływać efekt
– Młodzieżowe Słowo Roku 2025 pokazuje, że język młodych nie tyle opisuje świat, ile go szponci – czyli performuje, rozgrywa, nadaje mu rytm i aurę na swoich warunkach. Nie chodzi tu o precyzyjne znaczenia, ani o gramatyczną przewidywalność – pierwszeństwo ma pragmatyka, czyli to, jak słowo działa w interakcji. Jaki efekt wywołuje – komentuje Anna Wileczek, przewodnicząca jury, językoznawczyni, profesor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
– W tym świecie gramatyka jest tylko materiałem do językowej gry. Zapożyczenia takie jak tuff, GOAT (czy to w wersji zdrobniałej: goacik czy feminatywnej: goaciara) lub zredukowane do dwóch liter fr pokazują, że normy można naginać, a formy nicować, deformować i skracać – bo liczy się efekt pragmatyczny. Semantyka jest tu bardzo pojemna, trudna do precyzyjnego uchwycenia, często ironiczna i w dodatku ma coś z drzewa. Im dłużej słowo żyje, tym przyrosty znaczeń dookreślanych w kontekście są większe – dodaje Anna Wileczek.
Prof. Miodek: to słowo mnie rozbraja
– Lista słów, które zostały zakwalifikowane do finałowej rozgrywki, potwierdza coraz wyraźniejszy prymat angielszczyzny jako generatora wszelkich poczynań leksykalno-stylistycznych młodego pokolenia Polaków. Jeśli ów prymat się utrzyma (a jestem pewien, że się utrzyma), to do form z tegorocznej listy: bro, freaky, GOAT, tuff, twin w następnych latach będziemy dopisywać kolejne przykłady angielskiej proweniencji – uważa prof. Jan Miodek, chyba najbardziej znany językoznawca w Polsce.
– Tylko jedno słowo z całej listy brzmi swojsko, a mianowicie klasa. Ma ono zresztą ponadpokoleniowy charakter, łącznie z tym znaczeniem, w którym używają go najmłodsi. Było przecież zawsze przeciwieństwem obciachu, żenady, prostactwa, wszelkiej nieudolności – mówi prof. Miodek.
– Do najbardziej intrygujących brzmieniowo i zarazem najbardziej pomysłowych zaliczam m.in. OKPA (gdybym był jurorem, wśród nich szukałbym zwycięzcy plebiscytu). Słowo to rozbraja mnie swym zaskakującym i dowcipnym hybrydalnym charakterem – połączeniem jakże popularnych i utrwalonych w naszym języku konstrukcji angielskiej i polskiej – komentuje Jan Miodek. – Na osobny zaś komentarz zasługuje w tym połączeniu nasze swojskie pa. Proszę mi wierzyć, a zgadzają się z tą konstatacją wszyscy moi rówieśnicy, że przez kilkadziesiąt lat mojego już dość długiego życia pa było pożegnaniem wyłącznie dziecięcym (w odniesieniu do maluchów połączonym z charakterystycznym ruchem dłoni) i dziewczęco-kobiecym, całkowicie nieobecnym i wręcz niewyobrażalnym w zachowaniu komunikacyjnych chłopców i mężczyzn. W tej chwili pa stało się powszechne zarówno wśród chłopców, jak i dorosłych mężczyzn (w moim języku też!).
Podziękowania
Wydawnictwo Naukowe PWN oraz jury plebiscytu składają podziękowania wszystkim uczestnikom – zarówno osobom zgłaszającym propozycje słów w pierwszym etapie, jak i głosującym na finałową piętnastkę.
Szczególne wyrazy uznania kierowane są do młodzieży z rady konsultacyjnej przy Obserwatorium Języka i Kultury Młodzieży, która wspierała prace jury na każdym etapie konkursu, pomagając rozstrzygać wątpliwości semantyczne i interpretacyjne.
Mecenasami głównymi 10. edycji Młodzieżowego Słowa Roku byli: Orlen oraz PKO Bank Polski, a ponadto firmy: Apart, Local Heroes oraz marki Oxford, Pelikan i Polska Organizacja Turystyczna.
(JJ)




